EuroBasket: Przegrana ze Słowenią.
Fot. Karol Makowski / kibicpolski.pl
Dziś w drugim meczu kolejnej rundy EuroBasketu odnieślismy drugą porażkę, tym razem ze Słowenią. Przegrywamy 60:76. W środe gramy o resztki nadziei o awansie z Hiszpanią.
W pierwszej kwarcie zaczeliśmy narzucać swoją grę rywalom. Słoweńcy tylko na początku walczyli jak równi z nami. Pod koniec pierwszej odsłony odskakujemy rywalom. Kontrolujemy tablice. Po pierwszej kwarcie prowadzimy 17:11. Druga odsłona rozpoczyna się od słabej, wręcz fatalnej skuteczności naszych koszykarzy. Przez przeszło 4 minuty nie zdobywamy punktów. Słoweńcy wychodzą na prowadzenie 17:18. Dopiero wtedy trafił trójkę Koszrek. Wszyscy zawodnicy naszej drużyny kolejno pudłują nawet spod kosza. Na trzy minuty do końca drugiej kwarty Słowenia prowadzi 23:29. Po wsadzie Ignerskiego, trener Słowenii bierze czas. Po czasie dorzucamy kolejne punkty i na troche ponad minute do końca drugiej kwarty jest remis (29:29).
Trzecia kwarta zaczyna sie nie zbyt ciekawie dla naszej reprezentacji. Słoweńcy szybko odskakują na dziewięć oczek. Nasi rywale zwalniają akcje w ataku. Dzięki temu zaczynają gre kontrolować. Pierwsze trzy i pół minuty trzeciej kwarty przegrywamy 8:1. Nie potrafimy sobie poradzić z Nachbarem. Znowu powtarza się sytuacja z drugiej kwarty-pudłujemy rzuty, a w dodatku tracimy w głupi sposób pilkę. W połowie trzeciej kwarty przegrywamy 30:43. W dwudziestej siódmej minucie gry mamy skuteczność niższość niż 30%. W trzeciej kwarcie pierwsze punkty z gry zdobywamy w 28 minucie. Przegrywamy wtedy 32:46. To punkty Szubargi. Po chwili trójką odpowiada Lorbek. Na minute do końca tej kwarty trójkę trafia Ignerski, po chwili z drugiego skrzydła robi to samo Logan. Przegrywamy w tym momencie trzynastoma oczkami.
W dzisiejszym meczu gra dziewięciu zawodników. W poprzednich spotkaniach w głównej rotacji było siedmiu zawodników.
Na początku czwartej kwarty Słowenia powieksza swoje prowadzenie do 18 punktów na troche ponad osiem minut do końca meczu. Zaskoczeniem in minus to podstawa Logana. Słoweńcy jak kadra Serbii w sobote ostro kryje naszego zawodnika. Słoweńcy grają na spokojnie. Oddają rzuty pod koniec czasu gry. Przewaga wacha się między 15 a 20 oczkami. Polacy nie mogą sobie dać rade momentami z obroną rywali. Jak już trafiamy to wygląda to i tak nie zaspecjalnie. Wygladamy przy rywalach chwilami jak juniorzy. Szarpiemy wynik. Co różnica spada do 15 oczek to zaraz wraca prawie do 20 punktów.
Agresji w naszej grze starczylo tylko na pierwsze 10 minut. Słowenia była poprostu lepsza. Dziś brakowało dwóch dobrych strzelców na obwodzie. Chwilowe popisy Logana czy Ignerskiego to mało. Szewczyk skończył w zasadzie punktowanie w pierwszej połowie. Trener Katzurin chciał wprowadzić większą rotacje, ale to nasi rywale wygrali stosując podobną taktyke. Pokazali, że mają dłuższą, solidniejszą ławkę i w dodatkowo wyrównaną.
POLSKA - SŁOWENIA 60:76
- ME: Polki wywalczyły brązowy medal!
- ME: Polska nie zagra w finale
- ME: Polki zagrają w półfinale!
- ME: Rosjanki pokonane!
- ME: Holenderki lepsze od Polek
- ME: Zwycięstwo w dobrym stylu
- ME: Ciężki bój Polek na początek mistrzostw
- Historyczne złoto polskich siatkarzy, POLACY MISTRZAMI EUROPY!
- ME: Wspaniali siatkarze gromią Bułgarów, Polacy w finale Mistrzostw Europy!
- ME: Niesamowici Polacy bez porażki i bez straty seta z Grekami, o finał z Bułgarią
- EuroBasket: Znamy półfinalistów
- EuroBasket: Przegrywamy z Hiszpanią
- EuroBasket: Przegrywamy z Serbią, ale szansa jest
- EuroBasket: Gramy dalej
- EuroBasket: Przegrywamy z Turcją
- EuroBasket z problemami? To Polska
- EuroBasket: WYGRYWAMY Z LITWĄ
- Dobre rozpoczęcie EuroBasketu
- Dzis start EuroBasketu
- Zaprezentowano puchar za mistrzostwo ME koszykarzy
