ME: Ciężki bój Polek na początek mistrzostw
W swoim pierwszym meczu Mistrzostw Europy, które rozpoczęły się dziś w Polsce reprezentacja naszego kraju po pięciosetowym pojedynku pokonała Hiszpanię. Polki wygrywały już 2:0, ale w następnych dwóch partiach lepiej zaprezentowały się Hiszpanki. Na szczęście polskie zawodniczki skoncentrowały się i rozstrzygnęły tie-break'a na swoją korzyść.
Już na samym początku Hiszpanki popełniły kilka błędów, co dało Polkom czteropunktowe prowadzenie. Nasze reprezentantki bardzo dobrze wykorzystywały kontry. Po pierwszej przerwie technicznej Hiszpanii udało się odrobić trzy punkty straty. Polki grały nerwowo, ale już po chwili powróciły do początkowego prowadzenia. Podopieczne Jerzego Matlaka wyraźnie złapały wiatr w żagle i w krótkim czasie powiększyły przewagę do aż dziesięciu oczek. Hiszpanki nie radziły sobie z polskim atakiem, dodatkowo znów popełniały błędy. Nasz zespół wykorzystał już pierwszą piłkę setową, wygrywając 25:15.
Również początek drugiej partii był bardzo dobry w wykonaniu polskich siatkarek. Na pierwszej przerwie technicznej prowadziły trzema oczkami, a następnie powiększyły przewagę. Jeszcze przed drugą przerwą Hiszpanki poprawiły swoją grę i odrobiły część strat. Hiszpanki bardzo dobrze grały na środku siatki i udało im się zmniejszyć przewagę polskiej drużyny do jednego punktu. O czas poprosił wówczas trener Matlak. Na nic się to jednak zdało, bo przeciwniczki wyrównały wynik. Polki zmobilizowały się jednak na końcówkę seta i ostatecznie wygrały 25:20.
Początek trzeciej odsłony spotkania to walka punkt za punkt. Przed pierwszą przerwą techniczną Polki odskoczyły rywalkom na dwa punkty. Naszej drużynie przydarzył się jednak przestój w grze i na prowadzenie wysunęły się Hiszpanki. Polskie siatkarki odrobiły straty, ale po chwili reprezentantki Hiszpanii ponownie zyskały przewagę. Bradzo ciężko przychodziło Polkom odrabianie strat. Czterema punktami wciąż prowadziły Hiszpanki. Nasza drużyna nie umiała sobie poradzić z dobrze dysponowanymi rywalkami i przegrała trzeciego seta 19:25.
Podbudowane zwycięstwem w poprzednim secie Hiszpanki rozpoczęły partię czwartą od czteropunktowego prowadzenia. O czas od razu poprosił trener Matlak. W końcu po pierwszej przerwie technicznej Polkom udało się odrobić dwa punkty straty, jednak już chwilę później hiszpański zespół powrócił do czteropunktowej przewagi. Nasz zespół nie radził sobie ani w przyjęciu ani w obronie, ani w ataku. W końcu Polki pozbierały się i w końcówce zaczęły odrabiać straty. Nie udało się jednak wyrównać wyniku, mimo, że polskie siatkarki obroniły dwie piłki setowe.
Piatą, decydującą partię dwupunktowym prowadzeniem rozpoczęła Hiszpania. Polki jednak szybko odrobiły straty. Trwała bardzo zacięta walka punkt za punkt. Polska drużyna tuż przed zmianą stron odskoczyła na dwa oczka. Chwilę później Hiszpanki doprowadziły do remisu, ale Polki znów zyskały przewagę dwóch oczek. W końcówce tie-break'a nasze zawodniczki zagrały bardzo dobrze i ostatecznie zwyciężyły 15:11.
Polska - Hiszpania 3:2 (25:15, 25:20, 19:25, 23:25, 15:11)
Polska: Kaczor, Bednarek-Kasza, Barańska, Sadurek, Jagieło, Gajgał, Zenik (l) oraz Maj, Witczak, Pykosz, Bełcik
Hiszpania: Hernandez, Fernandez, Garcia, Gonzalez, Sanchez, Lamas, Ramirez (l) oraz Correa, El-Ammari, Paraja, Delgado
- EuroBasket: Znamy półfinalistów
- EuroBasket: Przegrywamy z Hiszpanią
- EuroBasket: Przegrana ze Słowenią.
- EuroBasket: Przegrywamy z Serbią, ale szansa jest
- EuroBasket: Gramy dalej
- EuroBasket: Przegrywamy z Turcją
- EuroBasket z problemami? To Polska
- EuroBasket: WYGRYWAMY Z LITWĄ
- Dobre rozpoczęcie EuroBasketu
- Dzis start EuroBasketu
- ME: Polki wywalczyły brązowy medal!
- ME: Polska nie zagra w finale
- ME: Polki zagrają w półfinale!
- ME: Rosjanki pokonane!
- ME: Holenderki lepsze od Polek
- ME: Zwycięstwo w dobrym stylu
- Historyczne złoto polskich siatkarzy, POLACY MISTRZAMI EUROPY!
- ME: Wspaniali siatkarze gromią Bułgarów, Polacy w finale Mistrzostw Europy!
- ME: Niesamowici Polacy bez porażki i bez straty seta z Grekami, o finał z Bułgarią
- ME: Tie-break ze Słowakami, wygrana i pewny awans do czwórki
